cze 16 15

Piknik Warsztatów Terapii Zajęciowej w Przeworsku

Karolina Bednarska

„Taki ja i taki ty może świętym być…”

„Ka­wałek nieba jest w każdym uśmiechu,
W każdym życzli­wym słowie,
I przy­jaz­nym geście,
W każdym po­moc­nym czynie.
Ka­wałek ra­ju jest w każdym sercu,
Które sta­nowi zba­wien­ny port dla nieszczęśliwego.
W każdym do­mu z chle­bem, wi­nem i ser­decznym ciepłem.
Bóg włożył swoją miłość w Two­je ręce,
Jak klucz do raju.”

Phil Bosmans

 

Zadziwiliśmy się, ile dobra udało nam się wyzwolić i zgromadzić wokół jednego przedsięwzięcia. Był nim Piknik Rodzinny, który odbył się w niedzielę 7.06.2015r. w Zielonej Dolinie przy Klasztorze Ojców Bernardynów w Przeworsku na rzecz niepełnosprawnych uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej w Przeworsku. Rozpoczęliśmy od Mszy św. koncelebrowanej w klasztorze, w którym zebrały się całe rodziny osób niepełnosprawnych, piękna homilia i słowa  Ojca Jordana o tym, że każdego dnia możemy sie uczyć od osób niepełnosprawnych.  A na zakończenie wstrząsające wołanie o opiekę Matki Bożej pieśnią „Ave Maryja”, która wzruszyła nie tylko klasztorne mury…

Następnie w plenerze odbyła sie prezentacja talentów, prac i wytworów wykonanych przez osoby niepełnosprawne. Zespół „My z Kasztanowej” przedstawił sztukę pt „Jak wół do karety” ,a zespół instrumentalno-wokalny wykonał kilka utworów. Gościnnie wystąpiła młodzież z MOK w Przeworsku, a zachwyt wśród najmłodszej publiczności wzbudził szczudlarz  Grzegorz Zych. Natomiast dzieci mogły podziwiać wyposażenie samochodów  służb ratowniczych i przez chwilę poczuć się prawdziwym strażakiem, policjantem czy ratownikiem. Gwiazdą pikniku był zespół Manitou, który wykonywał poezję śpiewaną m.in. do tekstów ks. Jana Twardowskiego, Zbigniewa Herberta.

Wielkie wrażenie na zgromadzonej publiczności wywołał przyjazd członków Klubu Motocyklowego HORDA Łańcut. Panowie przyjechali na pięknych motocyklach, żeby rozegrać mecz o puchar Prezesa Fundacji Pomocy Młodzieży im. Jana Pawła II w Lipniku z wychowankami Domu dla Dzieci w Łopuszce Małej. Zawodników było po 13  w każdej z drużyn. Grali ojcowie z kilkuletnimi synami, ale nie chodziło przecież o wiek i wzrost zawodników, ale najważniejsza była dobra zabawa ,a takiej mecz dostarczył zawodnikom i kibicom. Po zaciętej walce, która wzbudzała ogromne emocje kibiców, wygrali chłopcy z Łopuszki 4:1.  Puchar kapitanowi zwycięskiej drużyny wręczył p. Prezes Marian Żołyniak. Panowie motocykliści porażkę przyjęli bardzo dzielnie jak przystało na prawdziwych mężczyzn i  zafundowali rywalom koszulki.

Obok atrakcji na scenie odbywał się kiermasz prac i wytworów, loteria fantowa, aukcja obrazów wykonanych przez osoby niepełnosprawne, a dzieci bawiły sie na zjeżdżalni i trampolinie, korzystały z przejażdżkach na konikach, a rodzice serwowali potrawy z grilla, bigos i ciasta domowe, a wszystkie dzieci otrzymały lody ufundowane przez firmę KORAL. Z Warszawy przyjechał do nas p. Tomek Wasielewski, który, mimo niepełnosprawności prowadzi własną firmę, samochód, założył rodzinę, pływa, jeździ na nartach, prowadzi wiele projektów dla Podkarpacia, wolontaryjnie pomaga wyjść ludziom po urazach kręgosłupa z depresji i swoim życiem udowadnia, że (jak sam powiedział) „wózek to nie koniec świata”. Najwięcej emocji wywołało losowanie nagród głównych w loterii. Oprawę muzyczną pikniku zapewnili nam państwo Strączkowie, Ola i Kasia Wygnaniec, Kasia Motyka. Wszyscy swoją pracę wykonywali wolontaryjnie.

W organizacji pikniku pomogli nam ludzie WIELKIEGO SERCA, którzy podarowali fanty na loterię, wsparli finansowo, społecznie pracowali, nieodpłatnie użyczyli sprzętu, namiotów, sceny itp. Wszystkim, dzięki którym nasi podopieczni zostali docenieni, poczuli się dowartościowani, udało nam się wspólnie sprawić im wielką radość i przychylić kawałek Nieba w imieniu organizatorów DZIĘKUJEMY!

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress