maj 27 13

Człowiek a Trójca Święta

Angel
20120203_wiki_ikona__trojca_swieta_rublowa-6

„Gdy mówię o Bogu, mówię o Ojcu, Synu i Duchu Świętym” – stwierdził Grzegorz z Nazjanzu. Faktycznie, lepiej jest mówić o Trójcy jako o jedności Osób w działaniu, niż abstrakcyjnie spekulować na jej temat.

Lepiej jest widzieć działanie Trójcy Przenajświętszej w doświadczeniu religijno-liturgicznym, mistycznym i często poetyckim Ojców Kościoła, niż podążać za skomplikowanym abstrakcyjnym myśleniem scholastyków. W kontekście zbawczego objawienia Boga w historii lepiej jest widzieć, że „w swojej duszy, jak i w swoim ciele Chrystus wyraża więc po ludzku Boskie życie Trójcy” (KKK 470).

Człowiek upokorzony

Na przestrzeni wieków narastało przekonanie, że człowiek jest panem swojej historii, co więcej, jest panem kosmosu. Człowiek uważał siebie za najdoskonalszą istotę stworzoną, za Boży obraz, za dziecko Ojca i w konsekwencji za brata wszystkich stworzeń i za pana wszechświata. Z biegiem czasu nie wystarczyło mu, że jest dzieckiem Bożym. Zapragnął zostać bogiem o własnych siłach. Chciał więcej niż mógł. Zgrzeszył i zniszczył cały zdrowy porządek świata. Odszedł od pierwotnej miłości aż do tego stopnia, że stał się buntownikiem względem Boga, natomiast wobec współbraci panem niewolników oraz zakładnikiem wobec świata. (więcej…)

maj 22 13

Matka ubogich

Angel
1991749091

Zdarza się, że pielgrzymi w La Salette pytają, dlaczego Maryja mówi o takich prostych sprawach: głód i chore dzieci, psujące się zboże i orzechy, gnijące ziemniaki i winogrona. Dlaczego Maryja wybiera proste dzieci na świadków swoich objawień? Bo objawiła się jako Matka ubogich! W La Salette wybrała skromnych pastuszków.

Słyszałem, że na Haiti po tragicznym trzęsieniu ziemi, setki, tysiące dzieci krążyło pośród ruin i wołało z całych sił: „Mamo, tato, gdzie jesteś?” Wiele dzieci nigdy nie odnalazło swoich rodziców i bliskich. Można chyba powiedzieć, że zniszczenia materialne były tam niczym w porównaniu z ludzką żałobą, a zwłaszcza sieroctwem dzieci. Dlatego adopcja dzieci i zapewnienie im pomocy i bliskości były nieporównanie ważniejsze niż odbudowa infrastruktury. I jeszcze głębsza jest wymowa ofiarowania nam Maryi, przez Jezusa na krzyżu, kiedy powiedział: „Oto Matka twoja” (J 19,27).

Gdy Maryja została napełniona Duchem Świętym i poczęła Jezusa, Syna Bożego, odkryła upodobanie Boga i powiedziała o Nim: „Wywyższył pokornych, a głodnych nasycił dobrami” (Łk 1,52n.). W swojej historii odkryła, że Bóg jest Ojcem pokornych i ubogich. Sama pokorna i uboga, Maryja z pewnością jeszcze bardziej ukochała ubogich. (więcej…)

maj 22 13

Życie ludzkie zmienia się, ale się nie kończy

Angel
spr2a

Jedni widzą w nim jedynie metaforę ludzkich pragnień, inni ostateczne spełnienie nadziei. Choć niesamowicie trudno wyobrazić sobie niebo, z punktu widzenia wiary jest ono nie mniej realne niż otaczająca rzeczywistość.

Legenda mówi, że Jurij Gagarin, gdy tylko znalazł się na orbicie okołoziemskiej, odetchnął z ulgą. Miał wtedy powiedzieć: „Boga niet”. „Nieba też nie ma – mówił – jest zimny kosmos bez kawałka choćby anielskiego skrzydła”. Zaś Neil Armstrong, amerykański astronauta, gdy dotknął powierzchni Księżyca, wyrecytował Psalm 8, w którym zawarty jest zachwyt nad stworzeniem. Znamienne są też słowa psalmu: „gdy patrzę na niebo – dzieło palców twoich”.

Nasza ojczyzna jest w niebie

W teologii chrześcijańskiej niebo jest metaforyczną nazwą ostatecznego stanu zbawienia ludzi zjednoczonych z Bogiem i wyzwolonych. Zbawienie, w ogólnym znaczeniu, oznacza wyzwolenie od osobistego lub zbiorowego cierpienia i zła. W Biblii jest centralnym terminem religijnym, używanym na określenie tego, co jest oczekiwane albo obiecane. Dotyczy podmiotowego, egzystencjalnego wyzwolenia z niewoli grzechu grożącego potępieniem wiecznym i daje udział w wiekuistym szczęściu samego Boga, który jest pełnią życia. Biblia wielokrotnie wyraża wiarę w tę ocalającą i zbawiającą moc Boga. Jezus w swoim nauczaniu łączy obietnicę zbawienia z zapowiedzią zbliżającego się panowania Boga (królestwa Bożego). Zbawienie ujmowane jest jako wyzwolenie od zła i grzechu, a także jako wyzwolenie do szczęścia. Chrześcijaństwo traktuje zbawienie jako niezasłużony dar Boga. (więcej…)

maj 13 13

Nieco prowokacji…

Angel
jesus-wallpapers-0118

I osądzi wszystkich sprawiedliwie i przebaczy dobrym i złym, wyniosłym i pokornym… A gdy już skończy ze wszystkimi, naonczas przemówi i do nas: „Chodźcie i wy! – powie. – Chodźcie, pijaniuteńcy! chodźcie, słabiutcy! chodźcie, zasromani!” I my wszyscy przyjdziemy nie wstydząc się, i staniemy przed Nim. A On powie: „Świnie jesteście! Na obraz i podobieństwo bestii; ale chodźcie i wy też!”

Wówczas rzekną mądrzy, rzekną roztropni: „Panie! przecz dopuszczasz tych oto?” A On powie: „Dlatego ich dopuszczam, o mądrzy, dlatego ich dopuszczam, o roztropni, że z nich żaden nie poczytywał siebie nigdy za godnego tej łaski…” I wyciągnie ku nam prawicę swoją, a my przypadniemy… i zapłaczemy… i wszystko zrozumiemy! Wtedy zrozumiemy wszystko!… i wszyscy zrozumieją…

Fiodor Dostojewski „Zbrodnia i kara”

maj 13 13

W naszych głowach BÓG albo … słoma!

Angel
images

Jezus zaś tak wołał: Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić. Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział (J 12, 44-50).

Przytoczone słowa Jezusa – zwykle czytane w środę po IV Niedzieli po Wielkanocy – mają swój (pełen powagi) kontekst. A jest nim wielka debata między Tym, który z nieba zstąpił, a tym, którzy są „ziemscy”, biedni i, niestety, tak łatwo ulegający zaślepieniu. Uważny czytelnik Janowej Ewangelii zadaje sobie pytanie: Czy Jezus dogada się ze swymi ziomkami, Żydami? Czy zostanie zrozumiany i przyjęty tak, jak na to zasługuje? – Kto zechce, niech wczyta się (przypomni sobie) choćby tylko w rozdział 12 Janowej Ewangelii. Dobrze byłoby „poczuć” powagę chwili, którą uobecnia rozważana perykopa! Dzieje się „coś” naprawdę arcypoważnego i rozstrzygającego. Jezus widzi to z całą ostrością i jasnością. Jego rozmówcy, niestety, nie! (więcej…)

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress