Fundacja Pomocy Młodzieży im. św. Jana Pawła II WZRASTANIE | Jak długo Panie? Wędrówka przez tajemnicę cierpienia i zła
gru 29 12

Jak długo Panie? Wędrówka przez tajemnicę cierpienia i zła

admin
samotnosc

„Cierpienie jest jedynym słusznym środkiem, aby przerwać sen ducha. Tak pisał amerykański powieściopisarz Saul Bellow, laureat literackiej nagrody Nobla z 1976 roku w swoim dziele Henderson, król deszczu. Ból wdziera się często w banalną i powierzchowną egzystencję jak dźwięk trąby. (…) ludzie się zmieniają, potrafią się śmiać, ale agonia-walka cierpienia pozostaje. Jest podobna do skały, o którą łatwo się roztrzaskać na kawałki. Jednym ze skrajnych skutków, do jakiego może doprowadzić doświadczenie cierpienia, zwłaszcza cierpienia niewinnego, jest właśnie bunt, apostazja, odrzucenie Boga i człowieka.”

Plany, scenariusze, skrupulatnie wyreżyserowane godziny, dni…Przeszłość usłana pasmem wręcz niegasnących sukcesów. Oczekiwanie, tęsknoty za czymś dobrym, wielkim, potrzebnym, radosnym. Chwila fizycznej słabości, pozorne przemęczenie, narastające z dnia na dzień. Stereotypowa i etykietyzowana odpowiedź: „przemęczenie”. Standardowa wizyta lekarska, zagłuszane wątpliwości…z czasem nieustający ból, przeradzający się w cierpienie. Droga, która zostaje narzucona, a nie wybrana; trasa, która odbiega od wcześniej zaplanowanych. To nie droga do zaplanowanego, jeszcze nieosiągniętego, ziemskiego raju…To zapadlina skalna, która chce przerazić i powiedzieć że w niej nie ma życia, nie ma Wszechmocnego…pozostaje pustynia. Przerwano sen życia, aby zacząć żyć w rzeczywistości, której na imię ból i cierpienie. Aniołowie apokalipsy zadęli w trąby i stało się…Bóg przemówił, swoją obecnością, mową miłości wiernej i niezrozumiałej, przez ludzi uważaną i osądzaną jako OPUSZCZENIE.

„W czasie cierpienia prawda nie jest w stanie znieść jakiegokolwiek fałszu”

Staje się jedyna prawda, o przemijaniu, granicach doczesności, ograniczoności ludzkich chęci i tęsknot, determinizmie woli, obecności tych, którzy są szczerze, prawda o milczącym Bogu i wreszcie tożsamym, pełnym krzyku i niezrozumieniu człowieku. Prawda tylko wtedy BRZYDZI się fałszem…

„Również dla wierzącego cierpienie pozostaje twierdzą, której centrum nie może być nigdy do końca zdobyte. Jak mawiał francuski poeta katolicki Paul Claudel: Bóg nie przyszedł, aby wyjaśnić cierpienie, przyszedł, aby napełnić je swoją obecnością. A teolog Hans Kung zauważył, że Bóg nie strzeże nas przed każdym cierpieniem, lecz podtrzymuje nas w każdym cierpieniu”

Wyszedłeś w drogę, w górę…jak mityczny Syzyf. Chcesz wejść, a spadasz…Sam nie dasz rady. Powiedz Temu, który wcześniej wszedł tam, gdzie ty nie widzisz horyzontu, powiedz Jezusowi, że nie dasz rady, że to nie Twoja droga. Niech On podtrzyma…przeniesie…gdzie nie będzie smutku ani łez…

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress